"Panika w stolicy Dolnego Śląska! Rodzice przerażeni są doniesieniami, z których wynika, że Mariusz Trynkiewicz (52 l.), brutalny zabójca i pedofil, mieszka na jednym z wrocławskich osiedli" - donosi piątkowy "Fakt".

REKLAMA

Tabloid twierdzi, że do wrocławskich szkół trafił list z ostrzeżeniem i prośbą o zachowanie wzmożonej czujności i ostrożności, bo w pobliżu mieszka Trynkiewicz. "Część rodziców dostała też maile, z dokładnie taką samą informacją. Na ulicach Wrocławia, na Kozanowie i sąsiednich osiedlach, pojawiło się też więcej patroli!" - czytamy w gazecie.

Dziennik przypomina, że 11 lutego Mariusz Trynkiewicz opuścił mury rzeszowskiego więzienia. Za kratami, najpierw w Strzelcach Opolskich, a później na Podkarpaciu, spędził 25 lat za bestialski mord na czterech niewinnych chłopcach. Opinie wielu biegłych nie pozostawiły cienia wątpliwości: targają nim takie żądze, że może znów uderzyć. I zabić. Potwór wyszedł jednak na wolność. W dodatku kat, który na rękach ma krew dzieci, zrobił z siebie ofiarę i poprosił o policyjną ochronę. I dostał ją! - oburza się "Fakt", dodając, że Trynkiewicz został potraktowany jak świadek koronny.

Nieoznakowany radiowóz, który odeskortował konwój do policyjnych koszarów na Kozanowie. Miejsce wręcz idealne: w jednym budynku są pomieszczenia, gdzie przed laty ukrywani byli świadkowie koronni oraz stołówka. A koszar, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, strzegą policjanci. Na dodatek, na Dolnym Śląsku właśnie zaczęły się wtedy ferie, więc i ryzyko było mniejsze. Tylko jak uśpić rozbudzoną uwagę mediów? Chroniący "szatana z Piotrkowa" policjanci zrobili wszystko, by wyglądało na to, że jest to fałszywy konwój z figurantem. Wiele wskazuje jednak na to, że chwilę przed tym, jak śledczy zrobili medialną szopkę z tajniakiem podszywającym się pod Trynkiewicza, wprowadzili pedofila bocznym wejściem. Mieli na to co najmniej kwadrans, bo radiowóz zaparkował w nieoświetlonym, niewidocznym miejscu - twierdzi "Fakt".

Więcej na ten temat przeczytacie w najnowszym wydaniu "Faktu". Tam także znajdziecie artykuły o:

- wpadce europosła Protasiewicza,

- aferze w krakowskim pogotowiu;

Fakt