Mężczyzna zatrzymany za gwałt 7-letniej dziewczynki zatrzymany we wtorek został zwolniony z powodu braku dowodów. Dziś minęło 48 godzin od jego zatrzymania, a wyniki badań DNA znane będą najwcześniej jutro. Mało tego dziewczynka nie rozpoznała swojego oprawcy na żadnych z przedstawianych jej zdjęć.

REKLAMA

Mężczyzna podejrzany o brutalny gwałt na 7-latce został zwolniony i w związku z tym poszukiwania sprawcy przestępstwa trwają nadal. Dziewczynka nie rozpoznała przestępcy na żadnym z przedstawionych jej sześciu zdjęć, a wręcz kategorycznie powiedziała, że nie był to żaden z nich. W związku z zaistniałą sytuacją podjęto decyzję o zwolnieniu zatrzymanego – wyjaśniła prokurator prowadząca sprawę.

Mężczyzna zatrzymany przez policję w czwartek, a zwolniony w sobotę jest już drugą osobą sprawdzaną przez policję w toku śledztwa. Poprzedni podejrzany – jak się okazało – miał niepodważalne alibi.

Do gwałtu na siedmiolatce doszło we wtorek w Pile. Nieznany mężczyzna podjechał na rowerze do miejsca, gdzie bawiła się dziewczynka i pod pozorem pouczenia jej, że nie powinna rzucać papierków wywiózł ją do lasu i tam brutalnie gwałcił. Dziewczynka trafiła do szpitala z licznymi obrażeniami, a obecnie przebywa w domu.