Kaukaskie zagrożenia dla dostaw gazu dla PGNiG. Za niecały rok wygasa kontrakt na dostawy 2,5 miliarda metrów sześciennych gazu ze wschodu, więc w nadchodzących miesiącach strony powinny wynegocjować nowe porozumienie. Problem w tym, że Rosja - jak sama przyznaje - z część swojej polityki zagranicznej prowadzi z użyciem Gazpromu.

REKLAMA

Polityczne wydarzenie ostatnich dni (zaangażowanie prezydenta po stronie Gruzji w kaukaskim konflikcie i parafowanie umowy o amerykańskiej tarczy) stawiają Polskę na trudnej pozycji w rozmowach z gazowym monopolistą. Jest to kwestia strategii, jaką przyjmie Rosja wobec Polski. I to nie jest już związane tylko z rynkiem gazowym, ale i z całym spektrum stosunków polsko-rosyjskich – przyznaje Paweł Świeżak z Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Na razie - jak twierdzi - Rosja nie posunie się do szantażu w czasie rozmów. Ale z pewnością wpłynie to na klimat samych negocjacji - dodaje. Wydaje mi się jednak, że jeśli chodzi o samą istotę problemu, to tu będzie raczej dominowało podejście biznesowe - podkreśla. Jeśli jednak byłoby inaczej, resort gospodarki już zapowiedział, że pomoże w negocjacjach Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu.