Ile pączków można zjeść jednego dnia, żeby sobie nie zaszkodzić? "Nawet 4 sztuki" - uspokaja Agnieszka Sienkiewicz, diet coach Programu W 90 DNI do EKO. "Oczywiście nie jest to ilość wskazana do spożywania na co dzień, ale tłusty czwartek rządzi się swoimi prawami. Pamiętajmy jednak o subiektywnych uwarunkowaniach i możliwościach żywieniowych każdego z nas. Musimy zwracać uwagę na nasze samopoczucie po każdym spożytym pączku" - tłumaczy dietetyczka.

REKLAMA

Eksperci od diet radzą, aby po zjedzeniu każdego pączka zjeść łyżeczkę otrąb owsianych. Gdy do produktów powodujących gwałtowny wyrzut insuliny do krwi, takich właśnie jak pączek, dodamy produkt z listy o niskim indeksie glikemicznym* (otręby), zmniejszamy w ten sposób sumaryczny indeks posiłku. Pamiętajmy jednak, że nie można przekroczyć 8 łyżeczek otrąb dziennie - mówi Agnieszka Sienkiewicz.

Dietetyczka poleca również samodzielne przygotowanie pączków w zdrowej wersji. Dzięki zamianie mąki na razową unikniemy zjazdów glikemicznych w postaci napadów głodu i spadku energii. Można również użyć mąki orkiszowej (która daje poczucie słodkości) lub graham (dostarczy zdrowego błonnika). Nadzieniem może być ekologiczna konfitura z owoców dzikiej róży, która wzbogaci nasz jadłospis o witaminę C.

Tym, którzy przesadzą z liczbą pączków i faworków w tłusty czwartek, dietetycy zalecają stosowanie ziołowych naparów takich jak melisa, mięta, koper włoski czy kawa żołędziówka, która wspiera pracę układu pokarmowego.

Po tłustoczwartkowej uczcie dobrze zjeść wieczorem coś lekkiego. Najlepiej warzywa, sałatkę z tuńczykiem lub kurczakiem - radzi Agnieszka Sienkiewicz. Wtedy możemy się położyć spać z dobrym samopoczuciem i bez wyrzutów sumienia - dodaje dietetyczka.

Gdańsk Wrzeszcz / fot. Dariusz Proniewicz (RMF FM) /
Warszawa / fot. Paweł Świąder (RMF FM) /
Gdańsk Wrzeszcz / fot. Dariusz Proniewicz (RMF FM) /
Warszawa / fot. Paweł Świąder (RMF FM) /
Warszawa / fot. Paweł Świąder (RMF FM) /
Gdańsk Wrzeszcz / fot. Dariusz Proniewicz (RMF FM) /
Warszawa / fot. Paweł Świąder (RMF FM) /
Pączki od RMF FM w Katowicach / fot. Jacek Skóra (RMF FM) /
Warszawa / fot. Paweł Świąder (RMF FM) /
Gdańsk Wrzeszcz / fot. Dariusz Proniewicz (RMF FM) /

* Czym jest indeks glikemiczny?

IG (indeks glikemiczny) służy do uszeregowania produktów spożywczych zawierających węglowodany w zależności od tego, jak rośnie stężenie glukozy (cukru) we krwi po ich spożyciu. Produkty o niskim IG powodują mniejsze wydzielanie insuliny, łagodnie obniżają stężenie glukozy we krwi w miarę upływu czasu po posiłku, i nie prowadzą do niedocukrzenia, a co za tym idzie - nie wywołują napadów gwałtownego apetytu.

Zalecane produkty o niskim IG to: warzywa spożywane na surowo, ugotowane nasiona roślin strączkowych (soczewica, fasole, groch), orzechy, migdały, nasiona (sezamu, słonecznika), pestki dyni, siemię lniane, owoce (z wyjątkiem bananów, winogron, melonów, arbuza), płatki zbożowe pełnoziarniste, kasza gryczana, jęczmienna, makaron pełnoziarnisty, ryż brązowy, dziki, chleb żytni pełnoziarnisty i pumpernikiel.

Sumaryczny IG całego posiłku można zmniejszyć między innymi poprzez:

  • spożywanie produktów mieszanych, tzn. oprócz węglowodanów należy dostarczać organizmowi również białka i tłuszcze (te produkty dłużej przebywają w żołądku);
  • stosowanie odpowiednich metod przygotowania posiłku: nie należy rozgotowywać posiłków zbożowych (ryż, płatki, makaron); jeśli gotujemy warzywa i owoce, to w małej ilości wody; powinniśmy unikać zbytniego rozdrabniania warzyw i owoców;
  • u osób aktywnych fizycznie następuje mniejszy wzrost stężenia glukozy we krwi po posiłku niż u osób mało aktywnych fizycznie.