W poniedziałek prezydent Lech Kaczyński zdecyduje, czy zawetować nowelizację ustawy oświatowej, która zakłada obniżenie wieku szkolnego z siedmiu do sześciu lat. Przedstawiciele stowarzyszenia "Ratujmy maluchy" spotkali się z Lechem Kaczyńskim, by przekonać go do zablokowania zmian. Prezydent ma jednak wątpliwości.

REKLAMA

Z jednej strony, decyzja o obniżeniu wieku szkolnego jest - zdaniem prezydenta - organizacyjnie przedwczesna. Z drugiej jednak, chcemy - jak zaznaczył Lech Kaczyński - mieć dobrze wykształcone społeczeństwo. Problem jest o tyle trudny, że obecny tekst ustawy jednak jest dużo lepszy niż to, co było na początku - stwierdził prezydent.

To, co między wierszami można było wyczytać ze słów Lecha Kaczyńskiego, dosadniej wyraził szef prezydenckiej kancelarii. Okazuje się, że weto do nowelizacji ustawy oświatowej mogłoby nie przynieść żadnego efektu. Wiele wskazuje bowiem na to, że w Sejmie jest większość trzech piątych głosów zdolna, by je odrzucić.

Z walki o przedłużenie beztroskiego dzieciństwa swoich pociech nie rezygnują jednak rodzice, zrzeszeni w stowarzyszeniu "Ratujmy maluchy", którzy zawitali do Pałacu Prezydenckiego. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio