​Dwie daty spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem USA Donaldem Trumpem są dzisiaj na stole: pod koniec maja, podczas spotkania NATO w Brukseli, lub na początku lipca w Polsce, podczas szczytu Trójmorza - mówił szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

REKLAMA

Szczerski podkreślił, że szef MSZ Witold Waszczykowski podczas środowego spotkania w Waszyngtonie z sekretarzem stanu Rexem Tillersonem "mówił o dwóch naturalnych datach, które są już w kalendarzu wpisane jako potencjalne daty tej rozmowy" prezydentów Polski i USA.

Spotkanie NATO w Brukseli z końcem maja i wciąż aktualne, otwarte zaproszenie dla pana prezydenta Trumpa do odwiedzenia Polski na początku lipca jako gościa szczytu Trójmorza - powiedział minister.

To są te dwie daty, o których będę także ja rozmawiał w przyszłym tygodniu w Waszyngtonie. Natomiast czy do tego dojdą jeszcze inne możliwości, to będzie wynikało także od pewnej gotowości strony amerykańskiej, jeśli chodzi o te rozmowy. Te dwie daty są datami, które są już dzisiaj na stole i o nich możemy mówić, jako o konkretnych propozycjach takiej rozmowy - dodał Szczerski.

Poinformował również, że w czwartek minister spraw zagranicznych zdał prezydentowi relacje z rozmowy, którą odbył z Rexem Tillersonem. Jak dodał w piątek w Pałacu Prezydenckim gościć będzie spiker Izby Reprezentantów USA Paul Ryan wraz z delegacją.

Pan prezydent będzie rozmawiał ze spikerem Ryanem zarówno o tej wewnętrznej polityce amerykańskiej, o tej wewnętrznej dynamice polityki amerykańskiej, pracach legislacyjnych, które dzieją się w Izbie Reprezentantów, ale także oczywiście o relacjach polsko-amerykańskich w tym wymiarze strategicznym, jakim są relacje bezpieczeństwa - powiedział Szczerski.

Szef gabinetu prezydenta poinformował, że w przyszłym tygodniu uda się z wizytą do Waszyngtonu i Nowego Jorku. Będę rozmawiał w Białym Domu, będę rozmawiał w Departamencie Stanu, w Pentagonie na temat relacji polsko-amerykańskich, a także po prostu na temat też relacji między dwoma ośrodkami prezydenckimi - polskim i amerykańskim - zaznaczył.

Jak podkreślił, w Nowym Jorku będzie kontynuował kampanię na rzecz wsparcia kandydatury Polski na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ. Głosowanie w pierwszych dniach czerwca, więc to jest ostatnia teraz już prosta, kiedy będziemy o te głosy zabiegać, bo to wciąż jest sprawa, o którą należy zabiegać nieustannie, bo te głosy zbieramy do naszego koszyka i mamy nadzieję, że ten wynik będzie pozytywny - dodał prezydencki minister.