Polacy coraz bardziej stają się dumni z Polski i lubią to manifestować – pisze „Metro”. Na domach wieszamy flagi, klucze przypinamy do biało-czerwonych breloczków, piwo popijamy z kufli z orzełkiem.

REKLAMA

W sklepach narodowe symbole rozchodzą się na pniu.

Na pniu schodzi więc wszystko, co biało-czerwone: flagi, koszulki, bejsbolówki, szaliki, popielniczki, zapalniczki, ramki na fotografie, kufle do piwa z godłem Polski.

Coraz więcej klientów kupuje flagi i stroje w barwach narodowych dla wszystkich członków rodziny. Oczywiście kupujemy flagi i inne biało-czerwone symbole, by kibicować naszej drużynie na Euro 2008. Ale to tylko część prawdy. Zainteresowanie flagami i innymi przedmiotami w barwach narodowych systematycznie rośnie od kilku lat.

Według OBOP, jedna trzecia Polaków ma flagę narodową w domu. To trzy razy więcej niż na początku lat 90. Specjaliści widzą trend, który nazywają "rosnącą potrzebą wspólnoty" u Polaków.