Związek Nauczycielstwa Polskiego chce, żeby Ministerstwo Edukacji pokazało, jakie były faktyczne powody zbierania informacji o udziale nauczycieli w protestach strajku kobiet.

REKLAMA

Związek wysłał do resortu wniosek o dostęp do informacji publicznej, w którym domaga się między innymi ujawnienia donosów i skarg na nauczycieli, którzy rzekomo mieli brać udział w demonstracjach i do nich zachęcać.

ZNP oprócz ujawnienia wszystkich skarg na nauczycieli, chce żeby resort udostępnił całą korespondencję między ministerstwem i kuratorami - w tym pisma ministra edukacji dotyczące ewentualnych nieprawidłowych zachowań nauczycieli.

Związek chce też, żeby resort odpowiedział na pytanie, czy pismo, w którym MEN zwraca się do kuratorów, żeby ci zażadali od szkół informacji o protestach, było zaakceptowane przez Przemysława Czarnka.

ZNP chce też dowiedzieć się, jakie informacje zebrali do tej pory w tej sprawie kuratorzy.