Izraelskie wozy opancerzone i czołgi wjechały na przedmieścia palestyńskiego miasta Gaza. Wcześniej helikoptery ostrzelały w pobliżu budynek palestyńskich służb bezpieczeństwa. Doszło do krótkiej wymiany ognia pomiędzy Palestyńczykami oraz izraelskimi żołnierzami.

REKLAMA

To już piąta noc, w czasie której izraelskie wojska penetrują Strefę Gazy. W ten sposób Izraelczycy starają się ograniczyć działalność palestyńskich terrorystów.

Po zamachu w Hebronie, w którym w piątek zginęło 12 Izraelczyków, rząd w Tel Awiwie zapowiedział, że to koniec rozmów z Palestyńczykami. Arafat nie jest po prostu bierny, to nie to, że on nie kiwnie palcem, by zatrzymać terroryzm. Tak naprawdę to on jest bardzo aktywny w tym kiwaniu palcem, a nawet ręką lub dwoma, ale po to, by torpedować wszelkie wysiłki zmierzające do powstrzymania terroryzmu - mówił minister spraw zagranicznych Izraela Benjamin Netanjahu.

Premier Ariel Szaron ogłosił, że zawarte pięć lat temu porozumienie w sprawie Hebronu, które przyznawało autonomię temu palestyńskiemu miastu jest bez znaczenia. W nocy z piątku na sobotę wojsko izraelskie zajęło ponownie Hebron i w ciągu 24 godzin aresztowało tam ponad 50 osób podejrzanych o udział w antyizrealskich zamachach terrorystycznych.

01:10