Żołnierze oskarżeni o zbrodnie w Nangar Khel nie zbezcześcili zwłok afgańskich cywilów - ogłosiła prokuratura wojskowa w Poznaniu. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. Według prokuratury nie było znieważenia.

REKLAMA

Zwłoki talibów, którzy zginęli w ostrzale amerykańskim zostały przeniesione przez Polaków na koc, położone na pace pickupa i odwiezione do bazy Wazi Kwa. Cechuje je pewna nerwowość, są wydawane komendy. Język jest ogólno wojskowy. Natomiast zachowanie polskich żołnierzy absolutnie nie miało na celu znieważenia zwłok. Brakuje znamion czynu zabronionego - powiedział szef poznańskiego oddziału Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

Nie potwierdziły się więc głośne zarzuty o fotografowaniu się ze włokami. Prokuratorzy umorzyli także śledztwo dotyczące wysadzenia bunkrów w Iraku w 2004 roku. W tej sprawie też pojawiają się nazwiska żołnierzy z Nangar Khel.