Sprawa Kolczug znów powraca. Prezydent Ukrainy Leonid Kuczma ma zamiar zaprosić do swego kraju dodatkowych ekspertów wojskowych, którzy raz jeszcze sprawdzą, czy prawdziwe są oskarżenia USA, iż Kijów sprzedał Irakowi radary wysokiej klasy. Przeprowadzona przed ponad dwoma tygodniami inspekcja nie przekonała ekipy ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

REKLAMA

Leonid Kuczma, który przebywa z wizytą w Wiedniu, zapowiedział, że chętnie zaprosi nowych inspektorów, np. z Austrii i Rosji, którzy sprawdziliby, czy mówi prawdę. Kijów twierdzi, że nie sprzedawał radarów Bagdadowi. Amerykanie jednak nie wierzą.

Inspekcja przeprowadzona w połowie października przez amerykańskich i brytyjskich inspektorów miała wyjaśnić, kto ma rację. Eksperci odwiedzili jednostki wojskowe i zakłady produkujące radary Kolczuga.

Z raportu, który przekazali wczoraj ukraińskim władzom, wynika, że nie znaleźli wystarczających danych, by rozwiązać ten dylemat. Dalej więc nie wiadomo, czy Kijów handlował radarami, czy nie. Waszyngton domaga się dodatkowych danych.

Foto: Archiwum RMF

18:40