5 tys. zł nagrody to mało? Tak uważają związkowi bonzowie z PGNiG i nie zgadzają się na taką roczną premię proponowaną przez zarząd spółki - czytamy w "Fakcie".

REKLAMA


Związkowcy woleliby, żeby nagroda nie była równa dla wszystkich, a zależna od wysokości pensji. Dlaczego? - pyta "Fakt" i przypuszcza: Może powodem jest to, że liderzy związkowi z PGNiG zarabiają średnio 10,5 tys. zł? Tabloid wylicza, że rekordzista zainkasował w zeszłym roku roku 202 tys. zł (około 17 tys. zł miesięcznie).

"Fakt" podkreśla, że przyznawana przez zarząd nagroda roczna to tylko jeden z bonusów, na które mogą liczyć członkowie związków zawodowych. Lista przywilejów związkowych jest długa. Do tego centrale związkowe mogą też dostawać specjalne dotacje wypłacane przez spółkę - nawet 200 tys. zł. Za te pieniądze utrzymywane są m.in. samochody służbowe dla władz związku. A część środków przeznacza się na imprezy - czytamy.

Cały artykuł w najnowszym "Fakcie".

(mal)