Pracownicy naukowi Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu udowadniają, że wykłady wcale nie muszą być nudne. Profesor Marcin Kozak na zajęcia z rolnictwa przyniósł reprodukcję obrazów, a treść wykładu wyśpiewał.

REKLAMA

Wykład poświęcony był rolnictwu w sztuce polskiej. Zakończył naukę na kierunkach Wydziału Przyrodniczo-Technologicznego.

Profesor Kozak na co dzień wykorzystuje oryginalne sposoby nawiązania kontaktu ze studentami. To uznany agronom, specjalizujący się w badaniach roślin bobowatych. Pracuje między innymi nad uprawami, które uniezależnią Polskę od importu amerykańskiej soi. Jak sam przyznaje, profesor nauk rolniczych powinien mieć dwa oblicza. Poważnego naukowca i osoby potrafiącej skupić uwagę.

To był bez wątpienia wyjątkowy wykład – mówi profesor Adam Szewczuk, dziekan Wydziału Przyrodniczo- Technologicznego. Dziekan nie wyklucza, że być może podobne elementy warto wprowadzić na stałe w czasie wykładów. Wszystko zależy od wyczucia danego naukowca. Bez wątpienia taka forma przykuwa uwagę studentów.

(dp)