Prawo i Sprawiedliwość znów wygrałoby wybory. Jednak tworzyć rząd, partia Jarosława Kaczyńskiego musiałaby się podzielić władzą - wynika z sondażu IBRIS dla "Rzeczpospolitej".

REKLAMA

Zgodnie z wynikami sondażu PiS straciło w ciągu roku ok. 7 pkt proc. poparcia. Tę partię popiera 30,2 proc. Polaków. To jedne z niższych notowań PiS od powstania rządu - komentuje prezes IBRiS Marcin Duma.

Drugie miejsce w sondażu, z wynikiem 20,1 proc. głosów, zajmuje "Nowoczesna". Na Platformę Obywatelską zagłosowałoby 16,7 proc. uczestników badania. W Sejmie znalazłyby się jeszcze trzy ugrupowania: Kukiz'15 (8,9 proc.) i SLD (5,7 proc. wyborców, ale przy założeniu, że partia ta startuje samodzielnie, a nie jako koalicja z innymi ugrupowaniami lewicowymi) oraz PSL z poparciem 5,1 proc.

Przy takim układzie wyników jak w sondażu to PiS wciąż wygrywa wybory i ma inicjatywę polityczną, ale nie ma samodzielnej większości - komentuje prof. Norbert Maliszewski, specjalista od marketingu politycznego z UKSW. Może się więc porozumieć z Kukiz'15 i wtedy dysponuje nieznaczną większością, albo dobrać jeszcze PSL i mieć pełne bezpieczeństwo. Ale znając słabe koalicyjne zdolności PiS, taki wynik to dla nich problem - dodaje.

Więcej o wynikach sondażu przeczytacie TUTAJ

(mal)