W sondażu MillwardBrown dla RMF FM zapytano Polaków o poparcie dla partii politycznych oraz sympatyzowanie z rządem i opozycją. Z badania wynika, że gdyby wybory odbyły się dziś, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość. W Sejmie nie znalazłoby się ugrupowanie KORWIN, PSL oraz Partia Razem. Jednocześnie prawie połowa obywateli RP (46 proc.) nie popiera obecnego rządu, w tym aż 30 proc. deklaruje całkowity brak poparcia.

REKLAMA

PiS na czele rankingu, Nowoczesna i Platforma - "łeb w łeb", SLD - wraca do gry

Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałaby w nich rządząca obecnie koalicja: Prawo i Sprawiedliwość, Polska Razem i Solidarna Polska. Chce na nią głosować 34 proc. Polaków. Druga w rankingu jest Nowoczesna, która z 19-procentowym poparciem minimalnie wyprzedza Platformę Obywatelską (17 proc. poparcia). Do Sejmu weszłyby również: ugrupowanie Kukiz’15 (8 proc.) i Sojusz Lewicy Demokratycznej (5 proc.).

W Sejmie nie znalazłoby się ugrupowanie KORWIN, PSL oraz Partia Razem (koalicja tej partii z SLD byłaby dla obu ugrupowań ryzykowna, gdyż taka zjednoczona lewica mogłaby nie przekroczyć wymaganego dla koalicji progu 8 proc.).


Wśród najmłodszych wyborców sondaż poparcia wygrywa Platforma Obywatelska. W grupie wiekowej 18-24 lata partia ta uzyskuje 29 proc. głosów (na drugim miejscu Kukiz’15 - 22 proc.). Wśród osób w wieku 25-34 lata partia ta również wygrywa (uzyskuje 24 proc.), nieznacznie wyprzedzając Nowoczesną (23 proc.). W kolejnej grupie wiekowej (35-44 lata) zwycięża Nowoczesna (24 proc.), wyprzedzając PiS (23 proc.). Partia rządząca króluje wśród osób w wieku 45-59 lat, zdobywając 47 proc. głosów oraz w kategorii wiekowej 60+, gdzie zdobywa 41 proc..

PiS wygrywa na wsi, w małych i średnich miastach. W największych miastach (powyżej 500 tys. mieszkańców) remisuje z Nowoczesną. Obie partie uzyskują tam po 25 proc. poparcia.

Wśród najmłodszych wyborców tradycyjnie w miarę wysokie wyniki uzyskuje partia KORWIN (15 proc.). Z kolei wśród najstarszych zaskakująco wysokie poparcie uzyskało SLD - 11 proc.

Badaniami poparcia partii politycznych zwykle obejmowani są wyłącznie ci respondenci, którzy deklarują zdecydowaną chęć udziału w wyborach, gdyby te odbywały się w najbliższą niedzielę. W badaniach dodatkowo zapytano wszystkich respondentów o ich opinie na temat rządu i opozycji.

Brak poparcia dla elit politycznych

Prawie połowa Polaków nie popiera ani rządu ani opozycji. 46 proc. deklaruje, że nie popiera rządu, a 42 proc. twierdzi, że nie popiera opozycji.

Niskie poparcie dla rządu

Prawie połowa obywateli RP (46 proc.) nie popiera obecnego rządu, w tym aż 30 proc. deklaruje całkowity brak poparcia. Równocześnie rządzących popiera 35 proc. Polaków, ale tylko 15 proc. zdecydowanie.

Wraz ze wzrostem wykształcenia maleje odsetek Polaków popierających rząd - w grupie badanych z wykształceniem wyższym poparcie deklaruje 28 proc. badanych, zaś w grupie osób z wykształceniem podstawowym odsetek ten wzrasta do 45 proc.

Na wsi zwolennicy rządu przeważają nad jego przeciwnikami - popiera go tam 41 proc. Polaków. Natomiast w miastach więcej jest osób krytycznych wobec rządu. W największych miastach (powyżej 500 tys.) rząd może liczyć na poparcie 30 proc. badanych.

Niskie poparcie dla opozycji

42 proc. obywateli RP nie popiera obecnej opozycji, w tym 25 proc. deklaruje całkowity brak poparcia. Równocześnie opozycję akceptuje 37 proc. Polaków, ale jedynie 13 proc. zdecydowanie.

Wraz ze wzrostem wykształcenia rośnie odsetek Polaków popierających opozycję - wśród osób z wykształceniem podstawowym jedynie 27 proc. badanych popiera opozycję (54 proc. odrzuca), natomiast w grupie osób z wykształceniem wyższym odsetek popierających rośnie do 42 proc.

Zwolennicy opozycji częściej rekrutują się spośród mieszkańców średnich i dużych miast - na wsi opozycję popiera wprawdzie 30 proc. mieszkańców, ale równocześnie odrzuca ją aż 48 proc. W dużych miastach (100 - 499 tys.) opozycja może liczyć na poparcie 46 proc. mieszkańców. W największych miastach (powyżej 500 tys. mieszkańców) odsetek popierających nieznacznie spada do 42 proc.

Polacy wyraźnie obawiają się skutków działań rządu

Blisko połowa Polaków (45 proc.) uważa, że rządy PiS przyniosą wyłącznie złe lub więcej złych skutków w przyszłości. Poglądy takie podzielają zwolennicy największych partii opozycyjnych (PO - 86 proc., N - 92 proc.). Umiarkowanie działania rządu oceniają sympatycy Kukiz’15 - 49 proc. z nich uważa, że rządy PiS przyniosą tyle samo dobrych, co złych skutków. Wyborcy PiS są natomiast aktualnym rządem zachwyceni - 75 proc. wierzy w dobre skutki jego działań w przyszłości.

Tylko 27 proc. Polaków spodziewa się, że skutki działań obecnego rządu będą dobre lub przeważająco dobre.

Pesymistyczne opinie o skutkach działań partii rządzących wyraźnie rosną wraz ze wzrostem wykształcenia. Tylko w grupie osób z wykształceniem podstawowym nieco więcej jest osób ufających w pozytywne efekty rządów PiS (37 proc.), niż wieszczących efekty negatywne (33 proc.). Natomiast w przypadku osób z wykształceniem wyższym pesymistów jest już aż 59 proc. (wierzących w rząd tylko 21 proc.).



Polacy obawiają się też skutków działań opozycji

37 proc. Polaków uważa, że działalność opozycji przyniesie więcej złych niż dobrych skutków. Poglądy takie podziela aż 68 proc. spośród sympatyków PiS, 41 proc. zwolenników Kukiz’15 i prawie połowa (47 proc.) chętnych do zagłosowania na partię KORWIN.

O pozytywnych skutkach działań opozycji jest przekonanych 23 proc. Polaków. W grupie tej dominują zwolennicy PO (45 proc.), Nowoczesnej (53 proc.), SLD (40 proc.).

Spora grupa (29 proc.) uważa, że skutki działania opozycji będą zarówno pozytywne, jak negatywne - najwięcej tak uważających jest wśród osób w wieku 18-44 lat. Starsi (45+) patrzą na aktywność opozycji bardziej podejrzliwie.


Badanie zostało przeprowadzone w dniach 18-25 listopada 2016 roku. Wykonano je techniką wywiadu telefonicznego CATI (Computer Assisted Telephone Interviewing) na reprezentatywnej próbie 1007 losowo dobranych Polaków w wieku od 18 lat.



APA