Słowaccy eksperci podejmują już pierwsze próby ułożenia ewentualnych koalicji po zakończonych o 14.00 wyborach parlamentarnych. Według pierwszych wstępnych wyników rządząca dotychczas na Słowacji koalicja centroprawicowa z premierem Mikulasem Dzurindą na czele może utrzymać się przy władzy, jeśli zaprosi do współpracy liberałów.

REKLAMA

Dla Słowacji ma to pierwszorzędne znaczenie, ponieważ taki układ sił gwarantuje, że nasi południowi sąsiedzi utrzymają kurs proeuropejski, z perspektywą szybkiego wejścia do Unii Europejskiej i NATO.

Wybory wygrali co prawda populiści z Ruchu na Rzecz Demokratycznej Słowacji z mocno kontrowersyjnym Vladimirem Mecziarem na czele, ale nikt nie chce wchodzić z nimi w sojusze. Sam ruch zdobył zbyt mało głosów, by rządzić samodzielnie. Może więc nie będzie powtórki słowackiej ery mecziarowskiej z lat 90.

Foto: Archiwum RMF

18:25