Wieczorne i nocne opady śniegu utrudniają jazdę w wielu regionach. Jak informują reporterzy RMF, najgorzej jest na Śląsku, ale i po dolnośląskich oraz małopolskich drogach jeździ się bardzo trudno. Jest ślisko i niebezpiecznie.

REKLAMA

Po wczorajszym koszmarze, w województwie śląskim na drogach pozostał tylko śnieg – wszystkie drogi są przejezdne, ale nadal panują na nich bardzo trudne warunki, szczególnie na Podbeskidziu i drogach lokalnych. Usuwaniem śniegu i lodu zajmuje się 100 pługów i piaskarek.

Na Dolnym Śląsku autostrada A4 jest przejezdna, ale na pozostałych drogach wciąż jest bardzo ciężko. W nocy wstrzymany był ruch na międzynarodowej drodze nr 8. Na odcinku Bardo – Kłodzko śnieg zasypał drogę i ciężarówki miały kłopoty z podjazdem pod górę. Teraz – jak donosi nasza reporterka – można już tam jeździć, ale tylko z łańcuchami na kołach. Bardzo ślisko i niebezpiecznie jest w całej Kotlinie Kłodzkiej, podobnie jest w okolicach Jeleniej Góry. Im bliżej Wrocławia, tym lepiej, ale w mieście kierowcy powinni szczególnie uważać na mostach i drogach wybrukowanych kostką.

Sypie w Małopolsce, wieje tez silny wiatr, a temperatura spadła poniżej zera. Od rana śnieg szczególnie mocno pada na Podhalu i w okolicach Krynicy. Drogi są odśnieżone, ale na jezdniach pozostała cienka warstwa zajeżdżonego śniegu. Pozostałe małopolskie drogi pokryte są błotem pośniegowym.