Poznańska prokuratura zbada sprawę rzekomej propozycji korupcyjnej, którą dziennikarzom tamtejszego oddziału telewizji publicznej miał złożyć poseł Tadeusz Dębicki z Samoobrony. Według dziennikarzy, po nagraniu wypowiedzi poseł włożył do kieszeni jednego z nich sto złotych. Polityk zaprzecza.

REKLAMA

Wedle dziennikarzy, posłowi chodziło prawdopodobnie o to, by został pokazany w sposób pozytywny w materiale dotyczącym przekrętów w wyborach władz wielkopolskiej Samoobrony.