Śledztwo w sprawie oszustwa na zbożu sprowadzonym z Ukrainy przejęła z Zamościa Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. To pierwsze postępowanie, które trafiło do tej jednostki po powstaniu specjalnego zespołu, który ma badać wszystkie przypadki nieprawidłowości przy imporcie i dystrybucji płodów rolnych z Ukrainy.

REKLAMA

Śledczy ze specjalnego zespołu zapoznają się z materiałami postępowania prowadzonego od lutego w zamojskiej Prokuraturze Okręgowej. Po analizie tych akt podejmą decyzję o dalszych krokach.

Na razie nikt nie usłyszał zarzutów w tej sprawie, choć udało się już ustalić, że jedna z firm sprowadziła z Ukrainy zboże techniczne i sprzedała je kilku krajowym producentom pasz i artykułów spożywczych wprowadzając je w błąd co do jakości i pochodzenia. Jak się dowiedział dziennikarz RMF FM, chodzi o co najmniej 1025 ton pszenicy. Postępowanie prowadzone jest z artykułu o doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznych rozmiarów. Śledczy wyliczają, że chodzi o półtora miliona złotych.

Niebawem rzeszowska prokuratura dostanie też materiały 6 postępowań, które wszczęto w innych częściach kraju dotyczących nieprawidłowości w obrocie pszenicą i rzepakiem.