Od początku kwietnia w liczącym ponad pół tysiąca funkcjonariuszy oddziale prewencji w Katowicach trwa nieformalna akcja protestacyjna. Policjanci zamiast mandatów, w większości przypadków wystawiają upomnienia - dowiedział się reporter RMF FM Piotr Glinkowski. To sprzeciw wobec krzywdzącym rozporządzeniom ministra spraw wewnętrznych i administracji.

REKLAMA

Policjanci nie zgadzają się przede wszystkim na zamrożenie płac. Rządowy projekt zakłada wstrzymanie waloryzacji aż do 2012 roku. Oznaczałoby to dla policjantów czteroletni brak podwyżek. Policjanci mówią także "nie" obcinaniu tzw. mundurówek, czyli dodatków na wyposażenie.

Funkcjonariusze oddziału prewencji w Katowicach patrolują całe województwo śląskie. Codziennie normalnie przychodzą do służby. By pokazać swoje niezadowolenie, ilekroć mają taką możliwość, zamiast mandatów wypisują upomnienia.

Informacje o akcji policjantów z oddziału prewencji zdobyte prze Piotra Glinkowskiego potwierdza nie tylko rzecznik tej jednostki, ale także Roman Wierzbicki, szef śląskiego związku zawodowego policjantów.

Funkcjonariusze nie karzą mandatami między innymi za picie alkoholu i przeklinanie w miejscach publicznych, zaśmiecanie, złe parkowanie, czy przechodzenie przez jezdnię w niewłaściwym miejscu. Według informacji naszego dziennikarza policjanci namawiają do udziału w akcji podobne jednostki z całej Polski.