Prokuratura generalna potwierdza informacje reporterów RMF FM - u prezydenta jest wniosek o odwołanie Dariusza Gabrela, jednego z zastępców Andrzeja Seremeta. Pismo kilka tygodni temu złożył prokurator generalny.

REKLAMA

Andrzej Seremet złożył taki wniosek - potwierdził w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Mateusz Martynik z prokuratury generalnej. Do czasu podjęcia decyzji przez pana prezydenta nie będziemy udzielać w tym zakresie bardziej szczegółowych informacji - zaznaczył.

Dariusz Gabrel jest dyrektorem Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, podlegają mu między innymi prokuratorzy z pionu śledczego IPN-u. Według naszych nieoficjalnych informacji praca prokuratorów w pionie śledczym Instytutu Pamięci Narodowej jest źle oceniania.

Chodzi między innymi o wszczynanie kolejnych kontrowersyjnych dochodzeń, które kosztują olbrzymie pieniądze, a efektów jak na razie nie ma.

Przykładem może być między innymi ponowne śledztwo w sprawie śmierci generała Władysława Sikorskiego. Przypomnijmy, przeprowadzono ekshumację samego generała, później kilku jego współpracowników, którzy zgięli w Gibraltarze. Pogrzeby, kosztowne badania ekspertyzy, delegacje - na to wydano już kilkaset tysięcy złotych.

Nie lepiej wygląda sprawa związana z ponownym wyjaśnianiem okoliczności śmierci Stanisława Pyjasa. W tym przypadku również zdecydowano się na ekshumację, zrobiono badania, a droga ekspertyza dopiero teraz została wysłana do śledczych.

Kontrowersje budzi też badanie zaangażowania służb komunistycznych Polski w zamach na Jana Pawła II, w tym przypadku prokuratorzy chcą przesłuchać Alego Agcę.

Los Gabrela jest już przesądzony. Problem jest wybór jego następcy. Według naszych informacji zarówno Andrzej Seremet, jak i Bronisław Komorowski - bo podpis prezydenta też jest potrzebny - ma swojego kandydata.