​Kolejna ustawa o Trybunale Konstytucyjnym uchwalona. Posłowie, głosami samego Prawa i Sprawiedliwości, właśnie przyjęli ustawę o statusie sędziów TK. Nowe przepisy wprowadzają między innymi obowiązek publikowania oświadczeń majątkowych sędziów, dają dodatkowe uprawnienia dyscyplinarne prezydentowi i wymuszą dopuszczenie do orzekania sędziów wybranych w grudniu.

REKLAMA

Za przyjęciem głosowało 228 posłów, przeciw było 189, a od głosu wstrzymało się 9. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Według ustawy sędzia TK przechodzi w stan spoczynku po zakończeniu kadencji lub po osiągnięciu 70. roku życia (dziś nie ma takiej bariery) - chyba, że złożyłby zaświadczenie lekarza, iż jest zdrowy. Ustawa utrzymuje dotychczasowe uposażenia sędziów TK.

Odrzucono poprawki opozycji, która m.in. chciała odrzucenia całego projektu oraz skreślenia zapisów m.in. o jawności oświadczeń; o barierze 70 lat; o tym, że prezes TK przydziela sprawy sędziemu TK, który złożył ślubowanie; o nowych zasadach "dyscyplinarek" sędziów TK; o tym że zasady wyboru sędziów TK określa Regulamin Sejmu.

Sędzia TK - zarówno orzekający, jak i w stanie spoczynku - nie może być członkiem władz spółki prawa handlowego ani fundacji prowadzącej działalność gospodarczą. Nie może mieć w spółce prawa handlowego więcej niż 10 proc. akcji oraz prowadzić działalności gospodarczej. Nie może należeć do partii politycznej ani prowadzić działalności publicznej "niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów". Nie może też podejmować dodatkowego zatrudnienia, z wyjątkiem pracy naukowo-dydaktycznej u jednego pracodawcy.

W Sejmie gorąca atmosfera

Tuż przed głosowaniem w Sejmie doszło do ostrej sprzeczki między Stanisławem Piotrowiczem z Prawa i Sprawiedliwości oraz Borysem Budką z Platformy Obywatelskiej. Przedstawiciel autorów projektu pytał retorycznie opozycję, czy jej uwagi to brak zrozumienia, czy może zła wola.

Po co kolejna ustawa? Sprzątamy po was - To, że złamaliście konstytucję - powiedział Stanisław Piotrowicz z PiS. Borys Budka z PO odparł: "Będziecie kłamać do końca tej rozprawy z Trybunałem Konstytucyjnym. Ale spokojnie, my to po was posprzątamy".

Jeszcze dziś wieczorem Sejm ma zająć się kolejną ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. Ustawa o organizacji postępowania między innymi skraca kadencję prezesa do sześciu lat i wprowadza nowe zasady jego wyboru.

(łł)