Sędzia Igor Tuleya dostał zakaz publicznego wypowiadania się na temat wyroku w sprawie doktora Mirosława G. Tuleya osobiście poinformował o tym TVP Info. Dodał, że został wezwany do swojego przełożonego.

REKLAMA


Sędzia Igor Tuleya orzekał w sprawie doktora Mirosława G. - kardiochirurga oskarżonego o korupcję i mobbing. W ustnym uzasadnieniu wyroku skrytykował działania CBA i prokuratury. Wielogodzinne, nocne przesłuchiwania świadków sędzia porównał do czasów stalinizmu. Uznał również zatrzymania wszystkich oskarżonych za bezzasadne. Stąd też sugestia, że mogą oni domagać się odszkodowania.

Sędzia nazwał CBA służbą nieprofesjonalną, a jej działania skandalicznymi. CBA dostało się również za samo zatrzymanie kardiochirurga. Film nakręcony i pokazany mediom był zmanipulowany, komponował go kiepski reżyser - mówił sędzia. W trakcie procesu okazało się również, że CBA wprowadziło do szpitala agenta, który uwiódł pielęgniarkę i ta wynosiła mu szpitalną dokumentację.

Tuleya zapowiedział złożenie zawiadomienia o podejrzeniu składania fałszywych zeznań przez świadków w procesie dr. G. oraz naruszenia pewnych procedur przez organy ścigania w śledztwie wobec skazanego za korupcję lekarza.

Mirosław G. usłyszał wyrok roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata

Były ordynator kardiochirurgii szpitala MSWiA, 52-letni dziś dr Mirosław G., został w piątek skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz 72 tys. zł grzywny za przyjmowanie łapówek. Jednocześnie lekarz został uniewinniony od zarzutów mobbingu. Wobec pacjentów oskarżonych o wręczenie korzyści majątkowych sąd umorzył warunkowo postępowanie na dwa lata.

Mirosław G. został zatrzymany w spektakularny sposób w lutym 2007 roku. Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego wyprowadzili go ze szpitala w kajdankach. Proces lekarza rozpoczął się w listopadzie 2008 roku.

TVPInfo