Dwa amerykańskie samoloty transportowe zostały ostrzelane nad Afganistanem, żaden nie został trafiony. Rzecznik armii Stanów Zjednoczonych, stacjonujących w bazie pod Kandaharem poinformował, że pociski mogły zostać wystrzelone ze Stingerów, czyli ręcznej wyrzutni rakietowych pocisków przeciwlotniczych.

REKLAMA

Do pierwszego ataku doszło w pobliżu Kandaharu około 3.00 w nocy (o północy czasu warszawskiego), drugi nastąpił około 30 minut później. Kpt David Romley z amerykańskich sił powietrznych powiedział, że strzelano prawdopodobnie ze Stingerów. To pierwszy taki przypadek w ciągu dziesięciotygodniowej kampanii USA w Afganistanie. FIM-92 Stinger to produkowany od 1984 roku w USA pocisk typu ziemia-powietrze (produkowany także w wersji powietrze-powietrze AIM-92), krótkiego zasięgu - ich zasięg wynosi do pięciu kilometrów. W latach 80. Amerykanie dostarczali Stingery mudżahedinom, walczącym z armią Związku Radzieckiego. Były prawdziwym postrachem lotnictwa ZSRR i jedyną skuteczną bronią przeciwko helikopterom i samolotom radzieckim. O przenośnych Stingerach mówiono, że ich użycie przesądziło o klęsce militarnej ZSRR i konieczności wycofania się Sowietów z Afganistanu.

11:15