Przetarg na samochody dla administracji państwowej został zawieszony. Ogłoszony wczoraj przez obsługujące kancelarię premiera Centrum Usług Wspólnych przetarg na 116 aut zostanie sprawdzony i być może ogłoszony ponownie, w okrojonej wielkości – dowiedział się nieoficjalnie dziennikarz RMF FM.

REKLAMA

Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska potwierdziła wstrzymanie przetargu na zakup samochodów dla administracji państwowej. Jak dowiedział się nasz dziennikarz Tomasz Skory, szef kancelarii premiera Jacek Cichocki przejrzał specyfikację zamówienia. Miał wątpliwości i poprosił o ich wyjaśnienie.

Auta miały być dostarczone do końca listopada, a więc służyć już nowemu rządowi, ogłoszenie o przetargu zniknęło jednak ze strony Centrum Usług Wspólnych.

Dziennikarz RMF FM informował w środę, że CUW chce kupić 32 sedany i 3 kombi niższej klasy średniej C, 18 sedanów średniej klasy D, 37 terenowo-rekreacyjnych aut typu SUV (dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad), 7 tzw. kombivanów klasy H i kilkanaście furgonów różnych typów. Ich odbiorcami miały być między innymi resorty edukacji, sprawiedliwości, pracy, infrastruktury, cyfryzacji, urzędy wojewódzkie, Wyższy Urząd Górniczy, Urząd Patentowy, Urząd Transportu Kolejowego, GUS i np. Rzecznik Praw Pacjenta.

Ze specyfikacji wynikało, że najchętniej urzędnicy jeździliby autami średniej klasy C lub D, których zamówiono ponad 50. W tzw. Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia dodatkowo punktowane jest wyposażenie aut w kurtyny powietrzne, reflektory LED, tempomaty, nawigację z mapą Europy, czujniki parkowania, kamery cofania, dwustrefową klimatyzację i czujniki deszczu.

TUTAJ ZNAJDZIECIE SZCZEGÓŁY


(j.)