Kto nie chce do Unii, niech nie wchodzi do rządu - tak można by podsumować spotkanie prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z szefem Komisji Europejskiej Romano Prodim w Brukseli. Kwaśniewski dał jasno do zrozumienia, że jest przeciwny koalicji SLD z Samoobroną ze względu na poglądy Andrzeja Leppera w sprawie integracji z Unią Europejską.

REKLAMA

Unia jest zaniepokojona, czy aby Polska zdąży przyspieszyć rokowania członkowskie z Unią. Prezydent Kwaśniewski stanowczo odrzucił możliwość stworzenia koalicji z przeciwnikami integracji europejskiej. Powiedział: „Kto będzie za Europą będzie pożądany, kto będzie mniej za Europą będzie mniej pożądany, a kto będzie przeciwny, niech pozostanie na ławach opozycyjnych”. Prezydent powiedział, że istnieje 50 procent szans na rząd większościowy z PSL, dodał jednak zaraz, że nie byłoby to najlepsze rozwiązanie. Bardziej prawdopodobne jest - jego zdaniem - powstanie rządu mniejszościowego, jak się wyraził z poparciem z niektórych miejsc. Ta opcja najbardziej odpowiada prezydentowi.

Dziś prezydent Kwaśniewski spotka się z komisarzem Unii do spraw rozszerzenia - Guenterem Verheugenem i sekretarzem generalnym NATO - George'm Robertsonem.

07:50