Liczba legalnie posiadanej broni palnej w Polsce po raz pierwszy w historii przekroczyła milion. Tylko w 2025 roku wydano rekordowe 50 tys. pozwoleń. Zainteresowanie bronią rośnie od kilku lat, a liczba pozwoleń jest dziś ponad dwa razy wyższa niż dekadę temu. Skąd ten wzrost i czego obawiają się Polacy?

REKLAMA

Według policyjnych statystyk, w 2025 r. w Polsce wydano rekordową liczbę 50 700 pozwoleń na broń, co oznacza, że po raz pierwszy całkowita liczba zarejestrowanych cywilnych sztuk broni palnej przekroczyła 1 milion.

Na koniec ubiegłego roku aktywnych było 411 769 pozwoleń - to ponad dwa razy więcej niż w 2015 roku, kiedy odnotowano 192 819 takich decyzji. Liczba broni w rękach cywilów wzrosła do 1 037 778, co stanowi wzrost o ponad 107 000 w porównaniu z rokiem 2024.

Największą grupę wniosków w 2025 roku stanowiły pozwolenia kolekcjonerskie - wydano 21 071 decyzji. Na drugim miejscu znalazły się pozwolenia sportowe (17 601), a następnie pozwolenia na broń do ochrony osobistej (7 254).

Wyraźny wzrost zainteresowania bronią rozpoczął się w 2022 roku. Wtedy wydano 37 402 nowe pozwolenia - niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej (19 939). Strzelnice w Polsce informowały wówczas o gwałtownym wzroście liczby odwiedzających w tygodniach po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku.

Pozwolenia na broń. Polska nadal w ogonie Europy

Mimo rosnących liczb Polska nadal należy do krajów o najniższym wskaźniku posiadania broni w Unii Europejskiej. Według danych Small Arms Survey z 2017 roku w Polsce przypada około 2,5 sztuki broni na 100 mieszkańców - to najniższy wynik w UE. Dla porównania, w Finlandii jest to 32,4 sztuk na 100 osób, w Austrii 30, a na Cyprze 29,1.

Do rosnącej liczby pozwoleń odniósł się Dariusz Loranty, były nadkomisarz warszawskiej policji, który zajmował się sprawami terroryzmu kryminalnego i zabójstw.

Jego zdaniem formalne prawo do wydawania decyzji powinno zostać przeniesione z policji do administracji cywilnej. Pozwolenia mieliby wydawać wojewodowie w ramach procedury administracyjnej, która obejmowałaby zarówno opinię policji, jak i możliwość udziału obywatela w postępowaniu. Taka decyzja mogłaby być następnie zaskarżona do sądu.

Loranty podkreśla, że samo posiadanie broni wpływa na zachowanie człowieka.

Kiedy ktoś ma przy sobie broń, nie będzie pił wódki. Pojawia się zupełnie inne poczucie odpowiedzialności - stwierdza w rozmowie z portalem euronews.com.

Polskie prawo surowo zabrania noszenia i posiadania broni pod wpływem alkoholu.

Były funkcjonariusz postuluje także bardziej rygorystyczne badania psychiatryczne - psychiatrzy powinni oceniać kandydatów co najmniej dwukrotnie, w różnych okolicznościach.

Czego boją się Polacy?

Zdaniem Lorantego popularna teza, że Polacy masowo kupują broń w obawie przed konfliktem z Rosją, nie jest zgodna z rzeczywistością.

To złudzenie. Bardzo mały odsetek ludzi myśli w ten sposób. W rzeczywistości chodzi o strach przed wzrostem przestępczości w szerokim znaczeniu - tłumaczy.

Projekt zmian w prawie

W październiku 2025 roku Polska 2050 złożyła projekt ustawy wprowadzający obowiązkowe, regularne badania lekarskie i psychologiczne dla wszystkich posiadaczy broni, w tym myśliwych.

Zgodnie z propozycją osoby do 70. roku życia musiałyby przedstawiać odpowiednie zaświadczenia co pięć lat, aby utrzymać ważność pozwolenia. Osoby powyżej 70 lat - co dwa lata. Z obowiązku mieliby być zwolnieni kolekcjonerzy oraz rekonstruktorzy historyczni, których broń nie stanowi bezpośredniego zagrożenia.

Środowisko myśliwych sprzeciwiło się tym zmianom. Wcześniejsza, podobna inicjatywa dotycząca wyłącznie myśliwych została odrzucona przez parlament już w pierwszym czytaniu. Obecnie trwają konsultacje społeczne projektu - każdy obywatel może zgłosić swoje uwagi.

Polska na tle USA i UE

Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych przypada około 120 sztuk broni na 100 mieszkańców - siedem do ośmiu razy więcej niż średnio w Unii Europejskiej. Prawo do posiadania broni jest zapisane w Drugiej Poprawce do Konstytucji USA, co przyczyniło się do stosunkowo liberalnych regulacji w wielu stanach.

W Unii Europejskiej przepisy są zazwyczaj bardziej restrykcyjne i różnią się w zależności od kraju. Wskaźniki zabójstw z użyciem broni palnej w USA pozostają znacząco wyższe niż średnia unijna - w niektórych państwach europejskich są one nawet kilkadziesiąt razy niższe niż w Stanach Zjednoczonych.