9 osób zginęło, a prawie 40 zostało rannych w wybuchu na bazarze z ubraniami w Samarze na południu Rosji. Do eksplozji doszło w południe. Początkowo sądzono, że był to wybuch gazu, później potwierdziły się informacje o eksplozji ładunku wybuchowego.

REKLAMA

Pierwsze doniesienia mówiły o eksplozji butli z gazem, później pojawiły się informacje o ładunku wybuchowym przymocowanym do jednego ze stoisk. Eksperci są pewni, że wybuchł co najmniej kilogram plastiku.

Prawdopodobnie bomba była nafaszerowana kulkami z łożysk tocznych, by wzmocnić jej siłę rażenia. Eksplozja zniszczyła kilkanaście stoisk na rynku, gdzie sprzedawano tanią odzież i gdzie był tłum kupujących.

Trudno powiedzieć, kto mógł dokonać zamachu, ponieważ śledztwo nie wyklucza dwóch głównych wersji: mógł to być zamach terrorystyczny lub bandyckie porachunki. Rynek przynosił właścicielom spory dochód i być może te pieniądze były przyczyną konfliktu, który doprowadził do ataku.