W ciągu najbliższych godzin może zakończyć się protest rosyjskich kontrolerów ruchu lotniczego. Z powodu ich głodówki w Rosji zaczęto zamykać dziś pierwsze lotniska i przestrzeń powietrzną nad nimi. Udało się jednak uzyskać porozumienie między związkami zawodowymi i władzami.

REKLAMA

Kontrolerzy z 40 lotnisk żądali 30-procentowej podwyżki pensji już od 1 grudnia. Rosyjskie prawo nie zezwala im na strajk, podjęli więc głodówkę. Liczyli przy tym na to, że po kilku dniach lekarze zabronią im pracować i efekt będzie taki sam, jak przy klasycznym strajku.

Do takiej sytuacji doszło dziś rano na lotniskach w Omsku i Nowowsybirsku. Nie wystartował stamtąd ani jeden samolot. Niewykluczone, że właśnie sytuacja w tych portach lotniczych skłoniła władze do zgody na część postulatów.

Uzgodniono więc 30-procent. podwyżkę, ale tylko tam, gdzie panuje duży ruch lotniczy. Pozostali kontrolerzy dostaną tyle, ile wcześniej przewidywano – nieco ponad 15 %. Ich zarobki, jak na warunki w Rosji, są i tak bardzo dobre. Średnio wynoszą równowartość 1500 zł. Podwyżki płac wchodzą w życie 1 stycznia, zaś porozumienie przewiduje, możliwość dalszego wzrostu płac w pierwszej połowie 2003 roku.

14:10