REKLAMA

Rosyjski biznesmen Michaił Chodorkowski pozostanie w areszcie. Moskiewski sąd miejski odrzucił apelację adwokatów przedsiębiorcy i przedłużył nakaz aresztowania do końca marca. Chodorkowski oskarżany jest o przestępstwa prywatyzacyjne i niepłacenie podatków.

Można powiedzieć, że przyszliśmy na posiedzenie sądu z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony, mocno wierzymy w słuszność naszej sprawy, z drugiej rozumiemy dobrze, w jakiej skomplikowanej sytuacji się znajdujemy - mówił po rozprawie prawnik Chodorkowskiego.

Wielu obserwatorów uważa, iż do aresztowania byłego szefa Jukosu doszło na polecenie Kremla; otoczenie prezydenta Putina nie chciało dłużej tolerować politycznych ambicji Chodorkowskiego. W połowie marca odbędą się w Rosji wybory prezydenckie i niektórzy spekulują, że po tym terminie dojdzie do ugody między prokuraturą a biznesmenem i wtedy wyjdzie on na wolność.

05:40