Rosjanie naciskają na jak najszybsze spotkanie w związku z kryzysem transportowym. W tej sprawie dzwonił dziś do Warszawy tamtejszy wiceminister transportu. Polskie tiry mają czas na powrót do kraju dziś do północy. Wszystko z powodu wygaśnięcia rosyjskich zezwoleń na przewozy drogowe. Transportowcy uważają jednak, że kryzys uda się rozwiązać jeszcze w tym miesiącu.

REKLAMA

O przybliżaniu się do porozumienia mówił we wtorek podczas konferencji prasowej wiceminister Jerzy Szmit. Moskwa nadesłała właśnie protokół z odpowiedzią na propozycje przedstawione podczas rozmów z polską stroną sprzed kilkunastu dni. Rosjanie przysłali nam taki protokół, który jest rzeczywiście krokiem w dobrą stronę, jest podtrzymaniem części ustaleń z Warszawy - komentuje wiceminister Szmit. Niestety nie wszystko w nim jest w takim kształcie, który nam po pierwsze by odpowiadał, a po drugie - odzwierciedlałby to, co zostało ustalone - podkreślił wiceminister odpowiedzialny za transport.

Takiej jasnej deklaracji nie ma. Są pewne wskazania, że strona rosyjska podejmie w tym zakresie działania, ale niemniej jednak chcemy mieć przekonanie, a przede wszystkim jasny dowód na to, że to nie będą tylko starania, tylko rzeczywiście te dokumenty i te rozporządzenia obowiązujące dziś w Federacji Rosyjskiej zostaną do określonego dnia zmienione - dodał wiceminister.

Teraz trwa opracowywanie ostatecznej propozycji, która ma być podstawą kolejnych rozmów. Tym razem ma dojść do nich w Moskwie. Szmit podkreślił, że zanim dojdzie do kolejnych rozmów z Rosjanami, chciałby uzyskać od drugiej strony zapewnienie, że wspomniane przepisy zostaną zmienione. Rozważany jest scenariusz, by transport wrócił na miesiąc, a w tym czasie miałyby się odbyć rozmowy o warunkach przewozów na najbliższe lata.

"Zakaz poruszania się rosyjskich tirów po Ukrainie"

Rząd Ukrainy w poniedziałek wydał zakaz poruszania się dla rosyjskich ciężarówek. Informacja pojawiła się na oficjalnym portalu internetowym Rady Ministrów. Przedstawiciele rządu tłumaczyli, że to odpowiedź na działania Moskwy, która bezpodstawnie nie zezwala ukraińskim ciężarówkom na przejazdy przez Rosję. Kijów uważa, że rosyjski zakaz przeczy normom Światowej Organizacji Handlu.

Decyzję o zakazie poruszania się rosyjskich ciężarówek po Ukrainie rząd wydał pod naciskiem nacjonalistów, którzy w czwartek zaczęli blokować samochody w obwodzie zakarpackim, przy granicy ze Słowacją i Węgrami.

W niedzielę, w odpowiedzi na blokowanie rosyjskich tirów przez ukraińskich aktywistów, ministerstwo transportu w Moskwie wprowadziło zakaz wjazdu do Rosji samochodów ciężarowych z rejestracją ukraińską.

W grudniu Rosjanie wydali przepisy wykonawcze do umowy międzyrządowej z 1996 roku, która określa zasady realizowania przewozów drogowych pomiędzy Polską a Rosją. Zmieniły one znaczenie pojęcia przewozu na rzecz kraju trzeciego. Nowe przepisy strona rosyjska rozciąga także na towary produkowane w Polsce, np. przez filie firm zagranicznych. Przewóz na rzecz kraju trzeciego jest bardzo limitowany.

Rosyjskie zezwolenia drogowe z 2015 roku były ważne do 31 stycznia br. Polscy przewoźnicy mieli czas do 15 lutego, aby bez problemów opuścić teren Federacji Rosyjskiej na podstawie ubiegłorocznych zezwoleń.

(dp)