Włosy ks. Jerzego Popiełuszki, pobrane po jego śmierci jako materiał dowodowy, teraz mają wartość religijną. Informacje o znalezisku przedstawiciele IPN przekazali sekretarzowi Episkopatu, same relikwie błogosławionego ofiarowano metropolicie warszawskiemu.

REKLAMA

Włosy te - jak podało biuro prasowe KEP - pochodzą z akt sprawy karnej prowadzonej przed Sądem Wojewódzkim w Toruniu przeciwko Grzegorzowi Piotrowskiemu i innym oskarżonym o zabójstwo ks. Jerzego. W jednej z teczek znajdowały się dowody rzeczowe, wśród nich - w odrębnej kopercie, w papierowych zawiniątkach - znalazły się włosy ks. Jerzego. W listopadzie 2005 r. akta sprawy, a wraz z nimi papierowe zwitki opisane jako "włosy z głowy ks. Jerzego Popiełuszki", zostały przekazane do zasobu Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Bydgoszczy. W toku bieżących prac porządkowych pracownicy IPN natrafili na włosy bł. ks. Jerzego i poinformowali o tym fakcie kierownictwo IPN.

19 października 1984 r. ks. Jerzy Popiełuszko wracał po mszy św. w Bydgoszczy do Warszawy. W podtoruńskim Górsku uprowadzili go i zamordowali funkcjonariusze SB. 30 października jego ciało wyłowiono z Wisły, u podnóża tamy na Wiśle we Włocławku. Na pamiątkę śmierci kapłana obok tamy stoi krzyż, pod którym w 1991 roku Jan Paweł II odprawiał mszę na lotnisku we Włocławku.