W Giżycku ewakuowano mieszkańców trzech bloków i osoby przebywające w jednym z przedszkoli. Wszystko za sprawą niezwykłego odkrycia dokonanego przez funkcjonariuszy policji podczas interwencji u pijanego 41-latka.

REKLAMA

W jednym z mieszkań w Giżycku policja odkryła arsenał z czasów II wojny światowej: łuski, naboje, granatniki i miny. Do odkrycia doszło przypadkiem - policjanci z giżyckiej komendy otrzymali zgłoszenie o pijanym 41-latku, z którym nie ma kontaktu.

Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce udzielili mężczyźnie pomocy i odprowadzili go do mieszkania, gdzie dokonali niezwykłego odkrycia. Nikt nie spodziewał się, że mężczyzna - prawdopodobnie przez kilka lat - gromadził wybuchowe pozostałości po II wojnie światowej.

Na miejscu pracują saperzy z Orzysza oraz policyjni pirotechnicy z Olsztyna.

Łącznie ewakuowano 88 osób. Są to mieszkańcy trzech okolicznych bloków oraz osoby, które w trakcie interwencji przebywały w pobliskim przedszkolu.