Kilkanaście sztuk broni i amunicja – taki arsenał znaleźli policjanci w samochodzie mężczyzny handlującego na jednym z warszawskich targowisk. 50-latek nie miał zezwolenia ani na posiadanie broni, ani na jej sprzedaż.

REKLAMA

Policjanci zauważyli mężczyznę podczas kontroli jednego z bazarów. 50-latek usiłował sprzedać pokaźną kolekcję broni. Gdy funkcjonariusze skontrolowali sprzedawcę, okazało się, że nie ma żadnych wymaganych dokumentów.

Policjanci zabezpieczyli kilkanaście sztuk broni krótkiej i długiej oraz zabezpieczyli 40 tysięcy złotych, które miał przy sobie zatrzymany.

Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna od dłuższego czasu zajmuje się sprzedażą broni, a do Warszawy przyjechał z województwa wielkopolskiego. W samochodzie, którym podróżował zatrzymany, policjanci znaleźli kolejne sztuki broni. Policjanci postanowili również skontrolować mieszkanie zatrzymanego. Tam znaleźli karabin maszynowy typu Maxi PM oraz 37 nabojów do broni palnej.

Zabezpieczona broń i amunicja zostanie przekazana do badań w laboratorium kryminalistycznym.

Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty posiadania broni palnej i amunicji bez wymaganego zezwolenia. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec 50-latka środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.

/ Policja /
/ Policja /
/ Policja /
/ Policja /
/ Policja /
/ Policja /
/ Policja /
/ Policja /
/ Policja /
/ Policja /