Od 4 listopada łódzka trasa W-Z przestanie być użyteczna dla kierowców. Możliwy będzie dojazd tylko dla mieszkańców i przejazd od przecznicy do przecznicy. Takie ograniczenia zostaną wprowadzone w związku z przebudową Alei: Mickiewicza i Piłsudskiego. Prace mają trwać 2 lata. Zaniepokojenia nie kryją okoliczni przedsiębiorcy. Boją się, że z powodu utrudnionego dojazdu stracą klientów.

REKLAMA

Na trasie W-Z, z czterech pasów w każdą stronę, zostanie po jednym i dostępny będzie skrajny, prawy pas. Tą częścią jezdni auto będzie mogło jechać, ale tylko do kolejnej, najbliższej ulicy poprzecznej. Po dotarciu do skrzyżowania, kierowca będzie musiał skręcić w prawo i zjechać z Alei: Mickiewicza czy Piłsudskiego. Tylko w taki sposób da się dojechać do kina czy hoteli położonych przy trasie W-Z.

Takie rozwiązanie niepokoi przedsiębiorców, którzy mają firmy przy przebudowywanych ulicach. Ich zdaniem będzie mniej klientów, bo trudniej będzie im dojechać i znaleźć miejsce do zaparkowania, a to oznacza mniejsze zyski. Obawy przedsiębiorców o odpływie klientów potwierdzają łodzianie. Nie będzie żadnego sensu, żeby tu przyjeżdżać - mówi młoda dziewczyna o zakupach w sklepach przy Al. Piłsudskiego. Po co tu się pchać? Lepiej gdzieś bliżej pojechać na zakupy, np. do Manufaktury. Tam też są takie sklepy, jak tu. Już teraz jeździ się tu ciężko, więc po co sobie utrudniać życie? - dodaje inna. Natomiast młody chłopak, który robi zakupy w tej części miasta zapewnia, że nie zrezygnuje z bywania przy Al. Piłsudskiego. Jak coś będzie mi potrzebne, to na pewno tutaj przyjdę. Jednak przez te utrudnienia nie będzie to z przyjemnością - przyznaje.

Dodatkowym zmartwieniem dla przedsiębiorców jest parking dla maszyn budowlanych, który powstanie przed ich firmami. Nasze firmy nie będą zupełnie widoczne, stąd powstanie wniosek, że firmy już tam nie działają - tłumaczy jeden z właścicieli punktu usługowego przy trasie W-Z. Liczymy się z tym, że klienci, którzy nie mogą spokojnie dotrzeć w dane miejsce, poszukają alternatywnych możliwości dokonania zakupów. Poszukają innych lokalizacji - takich, gdzie też łatwiej będzie zostawić auto na parkingu - dodaje.

Park maszyn, który powstanie przy Al. Piłsudskiego, na terenie obecnego parkingu przed Urzędem Marszałkowskim, będzie miał dla łodzian niespełna 40 miejsc parkingowych. Pozostałą część parkingu zajmą maszyny. Będą też miejsca parkingowe wydzielone dla urzędników. Zastępca dyrektora ZDiT Katarzyna Mikołajec tłumaczy, że inna lokalizacja parku maszyn nie jest możliwa. Naprawdę ta lokalizacja była najbardziej dogodna. Inne uniemożliwiały chociażby przeprowadzenie ścieżek rowerowych. Drogi rowerowe utrzymujemy. Nie chcemy ich przerywać - wyjaśnia. Łodzianom pozostanie więc przywyknąć do nowych warunków drogowych.