Doradca prezydenta Andrzeja Dudy do spraw reformy edukacji zaprasza rodziców, a ci mówią "sprawdzam!" W czwartek, w popołudniowej rozmowie RMF FM prof. Andrzej Waśko zapewniał, że bardzo chętnie spotka się z przeciwnikami likwidacji gimnazjów. Jesteśmy bardzo ciekawi, co ma do powiedzenia na temat wdrażania reformy - komentuje dla RMF FM Iga Kazimierczyk, matka i przedstawicielka ruchu "Obywatele dla Edukacji".

REKLAMA

Rodzice chcą pytać Andrzeja Waśko między innymi o ocenę ich sprzeciwu wobec reformy. Profesor Waśko mówił o rodzicach "osoby powiedzmy w stanie pobudzenia emocjonalnego, mocno sfrustrowane". Przykro słyszeć takie słowa od profesora - komentuje Iga Kazimierczyk. Oczekiwałabym od osoby z takim doświadczeniem i autorytetem, że będzie odnosiła się do argumentów merytorycznych, a nie personalnych. Niestety, jeżeli nie ma się nic do powiedzenia na temat naszych prac, naszych tez, (...) jeżeli ciężko się odnieść do naszych argumentów merytorycznych to tym bardziej chętnie się spotkamy - dodaje.

Przeciwnicy chcą też porozmawiać o ocenie skali sprzeciwu. Andrzej Waśko pytany w Popołudniowej rozmowie RMF FM o wniosek referendalny mówił, że jest to inicjatywa kilku stowarzyszeń rodziców. One liczą - jak to stowarzyszenia - od 15 do 30 osób. To są stale te same osoby. Jest to - powiedzmy - grupa 600 osób. Rodziców w Polsce jest 7 milionów - twierdzi prezydencki doradca.

Prawie milion obywateli podpisało się pod wnioskiem o referendum - odpowiada Iga Kazimierczak, liderka ruchu "Obywatele dla Edukacji" i przypomina wniosek o plebiscyt złożony przez innych ruch, Rzecznik Praw Rodziców, którego przedstawicielami było małżeństwo Elbanowskich. Demokracja to jest dyskusja z różnymi stronami, różnie reprezentowanymi. Mniej licznie, bardziej licznie. Stowarzyszenia, z czego pewnie profesor pewnie sobie doskonale zdaje sprawę, składają się z wielu osób i mają swoją reprezentację, to są ciała statutowe. Nie da się rozmawiać z całym ruchem - podkreśla.

(ph)