5 tysięcy studentów demonstrowało dziś na ulicach Dżakarty, stolicy Indonezji, przeciwko prezydentowi kraju. Jednak nie tylko oni protestowali, na ulicach można było spotkać też zwolenników prezydenta, jednak w stanowczo mniejszej liczbie – 500 uczestników.

REKLAMA

Prezydent Indonezji Abdurrahman Wahid znajduje się pod coraz większą presją po 16 miesiącach rządów. Coraz częściej mieszkańcy Indonezji protestują. Około połowa wczorajszych demonstrantów zgromadziła się przed pałacem prezydenckim w centrum miasta. Niedaleko od studentów zebrało się około 500 zwolenników prezydenta. Spalili oni portrety głównych przeciwników politycznych Wahida. Obie grupy wznoszą okrzyki pod swoim adresem, lecz nie doszło do aktów przemocy. Około tysiąca policjantów czuwała na miejscu, jednak nie podjęli oni interwencji.

06:45