Nie będzie śledztwa w sprawie nieopublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca dotyczącego ustawy o funkcjonowaniu TK. Jego wszczęcia odmówiła Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. W uzasadnieniu napisano, że nie jest ona organem uprawnionym do rozstrzygania sporów o charakterze konstytucyjnym.

REKLAMA

Według prokuratury, nie doszło do przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez premier Beatę Szydło, bo nie ma mowy o umyślnym narażeniu na niebezpieczeństwo - jak to ujęto - dobra społecznego lub interesu jednostki.

Śledczy zwrócili też uwagę, że szefowa rządu, publikując orzeczenie Trybunału, naraziłaby się na zarzut niedopełnienia obowiązków, bo musi dbać o to, by publikowany tekst był zgodny z prawem.

Przypomnieli również, że w tym sporze są dwa odmienne głosy ekspertów i przyjęcie przez premier Szydło jednej z interpretacji nie może być uznane za umyślne działanie na szkodę interesu publicznego. Na koniec dodano, że prokuratura nie jest od rozstrzygania sporów konstytucyjnych.

Platforma żąda wyjaśnień

W związku z odmową wszczęcia śledztwa Platforma Obywatelska chce wyjaśnień od szefa ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jeszcze dziś posłowie tej partii mają złożyć wniosek o zwołanie posiedzenia komisji sprawiedliwości w tej sprawie.

Platforma Obywatelska protestuje przeciwko ręcznemu sterowaniu prokuraturą - mówił poseł PO Krzysztof Brejza na dzisiejszej konferencji prasowej. Składamy jako PO wniosek i apel do marszałka Sejmu o pilne zwołanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, zaproszenie pana ministra i prokuratura generalnego w jednej osobie na posiedzenie tej komisji i zapoznanie Sejmu (...) z okolicznościami tego, o czym dzisiaj informują media, czyli o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego w sprawie nieopublikowania wyroku przez panią premier Beatę Szydło - dodał.

Poseł Platformy zwrócił ponadto uwagę, że sprawą braku publikacji orzeczenia TK z 9 marca zajmuje się już trzeci prokurator. Pierwszy sprawę chciał podjąć, drugi ze sprawy zrezygnował, a okazuje się, że trzeci prokurator sprawie, mówiąc brzydko, łeb ukręca w interesie PiS - powiedział Brejza. Zwrócił się też z apelem do prokuratorów, "żeby działali zgodnie z prawem, żeby prokuratura nie stawiała się w opozycji do pozostałych organów ochrony prawa".

Urszula Augustyn: Nastąpił koniec niezależnej prokuratury

Posłanka PO Urszula Augustyn oceniła, że informacja o odmowie śledztwa ws. braku publikacji wyroku TK świadczy o tym, że "nastąpił absolutnie, nieodwołalnie, nieodwracalnie w tej sytuacji, koniec niezależnej prokuratury". Jesteśmy bowiem świadkami sytuacji, w której prokuratura, sterowana przez polityka, ministra Zbigniewa Ziobro, jest postawiona w sytuacji zupełnie kuriozalnej, w sytuacji, w której używana jest właściwie do niszczenia Trybunału Konstytucyjnego - mówiła posłanka.

Przywołała przy tym wtorkową uchwałę Zgromadzenia Ogólnego Sądu Najwyższego, zgodnie z którą, "nieopublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności jakiegoś przepisu, uchyla domniemanie jego zgodności z konstytucją już z chwilą ogłoszenia wyroku".

Zdaniem Augustyn, spór wokół TK ma charakter prawny, nie polityczny. Po jednej stronie tego sporu są sędziowie Sądu Najwyższego, Krajowa Rada Sądownictwa, wszelkie organizacje zrzeszające prawników, sędziów w Polsce i nie tylko, wszelkie praworządne instytucje europejskie, po drugiej stronie - PiS, który uważa, że Sąd Najwyższy szerzy anarchię w naszym kraju i który uważa, że spotyka się "zespół kolesiów" - powiedziała posłanka Platformy, nawiązując do słów rzeczniczki klubu PiS Beaty Mazurek.

Posłanka PiS, komentując wtorkową uchwałę Sądu Najwyższego, mówiła: "Dzisiejsze stanowisko SN odbieram jednoznacznie - jest to dalsze szerzenie się anarchii w naszym kraju. Tak naprawdę zebrał się zespół kolesi, którzy bronią status quo poprzedniej władzy".

Trybunał orzekł o niekonstytucyjności szeregu zapisów ustawy PiS

9 marca Trybunał Konstytucyjny, w składzie 12 sędziów, badał uchwaloną z inicjatywy PiS nowelizację ustawy o TK. Zakwestionował w niej m.in. określenie przez nowelę z grudnia ubiegłego roku pełnego składu jako co najmniej 13 sędziów, wymóg większości 2/3 głosów dla jego orzeczeń, nakaz rozpatrywania wniosków przez TK według kolejności wpływu.

Premier Beata Szydło zapowiedziała wówczas, że nie opublikuje orzeczenia TK z 9 marca, ponieważ złamałaby konstytucję. Według polityków PiS, zebranie się TK w 12-osobowym składzie oznacza, że orzeczenie jest nieważne.

(bs)