Przed krakowskim sądem rozpoczął się proces, w którym wdowa po Januszu Kuligu domaga się od PKP odszkodowania i renty dla córek. Już na początku procesu doszło do ugody, na mocy której kolej zobowiązała się do wypłacenia rodzinie zmarłego rajdowca 300 tys. zł zadośćuczynienia.

REKLAMA

Nie doszło jednak do porozumienia w kwestii wysokości rent wypłacanych córkom Janusza Kuliga: 9-letniej Paulinie i 2-letniej Julii. Proponowana przez PKP kwota łącznie 750 zł, wypłacanych co miesiąc, nie została zaakceptowana przez matkę dziewczynek.

Janusz Kulig, trzykrotny mistrz Polski zginął 13 lutego 2004 r. pod kołami pociągu na strzeżonym przejeździe kolejowym w Rzezawie koło Bochni. Za nieopuszczenie rogatek na przejeździe i doprowadzenie do wypadku dróżniczka Michalina K. została skazana na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 3 lata.