Unia Europejska nie jest rajem na ziemi, ani lekarstwem na wszystkie bolączki, ale sprawdziła się - stwierdził na zakończenie kampanii referendalnej prezydent Aleksander Kwaśniewski. Referendum, które zdecyduje o naszym być albo nie być w UE, odbędzie się już w najbliższą sobotę i niedzielę.

REKLAMA

Prezydent podkreślał, że dotychczasowe doświadczenia krajów wstępujących do UE pokazują, że ten, kto dołączył do zjednoczonej Europy, zawsze zyskiwał, a nie tracił.

Zachęcam i proszę, byście państwo poszli w najbliższą sobotę i niedzielą do lokali referendalnych i zagłosowali na „tak”. Ale zwracam się o uczestnictwo również do tych, których nie przekonały moje argumenty, którzy mają zdanie odmienne i chcą zagłosować na „nie” – choć nie podzielam państwa opinii, szanuję ją - przekonywał prezydent.

O północy rozpocznie się cisza wyborcza przed referendum europejskim. W tym czasie nie można organizować zgromadzeń, pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień pro- i anty-europejskich oraz publikować sondaży opinii publicznej.

Tymczasem według szefa Państwowej Komisji Wyborczej, przygotowania do referendum zostały już zakończone. Wszystko jest już zapięte na ostatni guzik - zapewnia Ferdynand Rymarz.

Karta do głosowania ma kolor jasno-zielony. Pytanie: „Czy wyraża pan/pani zgodę na przystąpienie Rzeczpospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?” jest napisane tłustym drukiem.

Przygotowanie i przeprowadzenie dwudniowego referendum będzie kosztować ponad 85 mln zł.

21:55