Jutro prezydent Jaworzna Paweł Silbert ma wysłać skargę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na nieoświetlone węzły komunikacyjne na płatnej autostradzie A4 – dowiedział się reporter RMF FM Maciej Grzyb. Na trasie z Krakowa do Katowic lampy działają tylko w punktach poboru opłat.

REKLAMA

Ciemno jest w okolicach zjazdów w Chrzanowie i Jaworznie, mimo że zainstalowanych jest 113 latarni na węzłach Jeleń i Byczyna. Zdaniem prezydenta Jaworzna obowiązek oświetlania węzłów nakłada na Stalexport Autostradę Małopolską rozporządzenie w sprawie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących autostrad płatnych.

Reporter RMF FM wysłał do koncesjonariusza trasy zapytanie dotyczące braku oświetlenia. Konsecjonariusz realizuje inwestycje zgodnie z planem uzgodnionym z Generalną Dyrekcją, który – jak zakładamy – odzwierciedla bieżące priorytety strony publicznej - odpowiedziała rzeczniczka prasowa firmy Alicja Rajtar. Na najbliższe lata plan ten obejmuje inwestycje proekologiczne (budowa ekranów akustycznych i systemu odwodnienia autostrady) oraz utrzymaniowe w formie modernizacji obiektów mostowych. Szacowany koszt tych inwestycji to około 350 milionów złotych. Oświetlenie węzłów autostradowych nie znalazło się wśród aktualnych priorytetów strony rządowej - zaznaczyła.

Prezydent Jaworzna wysłał już w tej sprawie list do ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Przeczytaj: