Prezes zakładów zbrojeniowych Mesko - odwołany. Jak dowiedział się reporter RMF FM, Tomasz Stawiński został właśnie zdymisjonowany przez radę nadzorczą.

REKLAMA

O odwołanie szefa spółki najbardziej walczyli związkowcy i - jak mówi Krzysztof Zasada - to oni z tej decyzji cieszą się najbardziej. Przewodniczący zakładowej Solidarności Stanisław Głowacki mówił mi o wygraniu długiej wojny.

Związki zarzucały byłemu już prezesowi działania, które miały szkodzić spółce. Twierdzili, że na stanowiskach kierowniczych zatrudnia niekompetentnych znajomych i ludzi z klucza partyjnego.

Według związkowców, Tomasz Stawiński odpowiada też za fatalne wyniki finansowe ich zakładu.

Decyzją rady nadzorczej obowiązki prezesa objął jeden z jej członków. Nowy zarząd pojawi się po przeprowadzeniu postępowania kwalifikacyjnego

Trzeba pamiętać, że ta decyzja zapadła po niedawnej zmianie na stanowisku prezesa Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w której skład wchodzi Mesko. Władzę w grupie przejęli znów ludzie Ministerstwa Obrony.