Rafał Wisłocki nowy prezes Wisły Kraków o porannym wejściu śledczych m.in. do budynków związanych z klubem dowiedział się od pracowników, którzy do niego zadzwonili. Jak przyznał w rozmowie z dziennikarzem sportowym RMF FM Wojciechem Marczykiem, nie ma go w tej chwili w Krakowie.

REKLAMA

Rafał Wisłocki - jak sam przyznał w rozmowie z naszym reporterem - prowadzi rozmowy z potencjalnymi inwestorami i nie ma go w Krakowie. O akcji prokuratury i policji dowiedział się od pracowników, którzy powiadomili go telefonicznie. Jak twierdzi, jest zaskoczony działaniami śledczych, ale podkreśla, że nie dotyczą one nowego zarządu, a byłych władz Białej Gwiazdy.

We wtorek od rana w Krakowie trwa akcja policji i prokuratury związana ze śledztwem ws. niegospodarności w Wiśle Kraków. Funkcjonariusze przeszukują kilkanaście miejsc związanych z działaczami klubu oraz byłym zarządem. To m.in. siedziby Wisły Kraków S.A. oraz Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków.

Śledczy chcą wyjaśnić, czy poprzedni zarząd na czele z Marzeną Sarapatą działał na szkodę Wisły. Przede wszystkim, jak to się stało, że doprowadzono do zadłużenia klubu, i jak wyglądała ostatnia umowa przejęcia Wisły przez zagranicznych inwestorów.

Zadłużona Wisła Kraków

Długi Białej Gwiazdy to w sumie ponad 40 mln złotych - ujawniono w ubiegły piątek podczas konferencji prasowej zarządu TS Wisła. Jak tłumaczyli członkowie zarządu, na wynagrodzenie wszystkich pracowników wydawanych jest miesięcznie 1,2 mln. A poprzedni zarząd za 2018 rok pobrał 910 tys. złotych.

Były to pieniądze głównie dla Marzeny Sarapaty (byłej prezes) i Damiana Dukata (byłego wiceprezesa), tego drugiego w drugiej połowie roku na stanowisku zastąpił Daniel Gołda.

W najbliższy piątek przedstawiciele Wisły mają spotkać się z członkami Komisji ds. Licencji Klubowych, która zawiesiła pozwolenie na grę w ekstraklasie. Powodem była niejasna sytuacja prawna klubu oraz naruszenia postanowień "Podręcznika Licencyjnego".

Zarząd będzie musiał przedstawić wiarygodne dokumenty na dowód, że Towarzystwo Sportowe Wisła jest właścicielem piłkarskiej spółki.

32-letni Rafał Wisłocki zanim został nowym prezesem krakowskiego klubu był członkiem zarządu Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków i dyrektorem zarządzającym akademią piłkarską Białej Gwiazdy.