Oświadczenie o niewypłacalności złożyło w dolnośląskim urzędzie marszałkowskim biuro podróży Millennium Travel International Sp. z o.o. z Legnicy na Dolnym Śląsku. Biuro nie jest w stanie ściągnąć do kraju 300 turystów odpoczywających w Grecji, Bułgarii i Albanii. "Ten sezon był najgorszy w historii" - mówi RMF FM prezes zarządu Millenium Travel Arkadiusz Kurowski.

REKLAMA

Bartłomiej Paulus, RMF FM: Ogłosiliście niewypłacalność.

Arkadiusz Kurowski, prezes zarządu Millennium Travel: Zgadza się. Staraliśmy się dotrwać do końca sezonu. Niestety nie udało się.

Ilu Państwa klientów jest za granicą? Kiedy wrócą?

Mamy 40 osób w Bułgarii, które już w tym momencie szykuje się do wylotu. Loty są opłacone i przygotowane dla tych państwa. W dniu jutrzejszym wracają osoby z Grecji i Albanii, oraz we wtorek wraca Bułgaria, tam jest też 40 osób, i w środę kończymy ostatni rejs. Wszystkie loty są już przygotowane i opłacone dla państwa. W sumie to około 350 osób.

Co z osobami, które mają wykupione wyjazdy, a już z nich nie skorzystają? Ile to osób?

To jest około 150 osób, które miały lecieć w dniu jutrzejszym do Grecji i Albanii. Te osoby muszą się zgłaszać do marszałka. Firma posiada pełne ubezpieczenie. Polisa w zupełności wystarczy na zwrot stu procent środków dla wszystkich. Nikt nie będzie poszkodowany. Wszystkie osoby, które są za granicą otrzymają wszystkie świadczenia do końca. To jest zapewnione i przygotowane. Millennium od dwóch dni jest w stałym kontakcie z marszałkiem i przygotowujemy wszystko. To co Millennium mogło opłacić, opłaciło, pozostałe różnice po prostu opłaci marszałek razem z firmą AXA, która jest gwarantem polisy ubezpieczeniowej.

Czyli osoby, które nie polecą na wakacje mają się zgłaszać do urzędu marszałkowskiego?

Tak dokładnie. W poniedziałek przedstawimy na stronach naszych, na stronie Millennium i na stronach marszałka będzie pełna procedura. AXA już zapowiedziała natychmiastowe zwroty środków, więc tutaj jak powtarzam nikt nie straci ani złotówki.

Jeżeli chodzi o powrót osób obecnie przebywających za granicą - kto to opłacił?

Te osoby, które są za granicą, mają opłacone w pięćdziesięciu procentach, bo na tyle jeszcze starczyło środków w Millennium, żeby opłacić powroty, pozostałą różnicę płaci ubezpieczyciel i marszałek.

Skąd taka sytuacja?

Powiem panu, że Millennium to jest dwanaście lat mojej ciężkiej pracy, jak i całego zespołu tutaj w Legnicy. Niestety ten sezon był najgorszym w historii. Ceny imprez, które zostały wymuszone przez rynek, ceny bardzo niskie spowodowały, że wiele biur pracowało na granicy opłacalności. Nam udało się dociągnąć do tego momentu, w którym jesteśmy, ale powiem szczerze, że po prostu, to i tak jest... To jest po prostu cud, że tyle to trwało. Chciałbym przeprosić turystów, że zawiedliśmy, że nie udało się tego dokończyć tak jak powinniśmy to zrobić.