Poznańska firma wodociągowa ogłosiła podwyżkę cen wody, wymieniając długą listę powodów. Najciekawsze tkwi jednak poza tą listą. Okazuje się bowiem, że choć przybywa odbiorców, sprzedaż wody nie rośnie. Czyli poznaniacy albo oszczędzają albo się nie myją?

REKLAMA

Aquanet tłumaczy podwyżki rosnącymi podatkami oraz drożejącymi ropą i stalą. Prezes firmy nie kryje jednak, że wodociągi muszą sobie radzić w sytuacji, w której odbiorcy z roku na rok zużywają mniej wody. A zużywają mniej wody, bo ta jest coraz droższa. I koło się zamyka.

Mieszkańcy mogą więc odebrać podwyżkę jako karę za oszczędność. Może więc gdyby poznaniacy zużywali więcej wody, ta byłaby tańsza? Gdyby sprzedaż wzrosła o 100 procent, to pewnie, że byłyby obniżki, ale tak nie jest - mówi RMF Paweł Chudziński prezes Aquanetu. Matematyka nie zostawia złudzeń – przy większym zużyciu rachunek też byłby wyższy… Płacz i płać!