Zagrożenie pożarowe w polskich lasach. Kilka ostatnich słonecznych i wietrznych dni wystarczyło, by w lasach wybuchło ponad dwieście pożarów. Leśnicy apelują o ostrożność - zwłaszcza w związku ze zbliżającym się długim weekendem.

REKLAMA

Przypominają, że na terenie lasu oraz w odległości nie mniejszej niż 100 m od lasu absolutnie nie wolno: palić ognisk, używać otwartego ognia, ani też wyrzucać nieugaszonych zapałek lub niedopałków papierosów. Za nieprzestrzeganie tych zasad grożą grozi grzywna, a nawet 8 lat więzienia.

O tym, że ostrożność jest niezbędna świadczy fakt, że ponad 90 proc. pożarów to efekt świadomego (celowe podpalenia) lub nieświadomego (nieostrożność czy przypadkowe zaprószenia ognia) działania człowieka. Pomimo zakazu prawnego i corocznych apeli

leśników, niektórzy niestety nadal wypalają roślinność na łąkach i nieużytkach.

Szczególnie niebezpieczna sytuacja występuje w lasach Polski wschodniej i zachodniej. Najwięcej pożarów zanotowano w woj. lubuskim (120), mazowieckim (100), podlaskim (84) i lubelskim (82).