Stany Zjednoczone rozważą możliwość wprowadzenia sankcji gospodarczych i politycznych wobec Syrii, jeśli ten kraj nie zmieni swojej polityki - zagroził szef amerykańskiej dyplomacji Colin Powell. Chodzi o prace nad bronią masowego rażenia, udzielanie pomocy reżimowi Saddama Husajna, oraz wspieranie terroryzmu.

REKLAMA

Syria powinna zmienić swoją politykę i zachowanie - nie tylko w sprawach dotyczących ludzi, którzy znajdują tam schronienie, broni masowego rażenia ale przede wszystkim powinna przestać popierać działalność terrorystyczną. Na Bliskim Wschodzie powstała nowa sytuacja i mamy nadzieję, ze wszystkie kraje tego regionu dostosują swą politykę do nowych okoliczności - mówił Powell po spotkaniu z kuwejckim ministrem spraw zagranicznych

Ten ton sugerujący, że teraz Stany Zjednoczone dyktują warunki, drażni Unię Europejską i Rosję. Ministrowie spraw zagranicznych Piętnastki po posiedzeniu w Luksemburgu wezwali USA, by przestały wywierać presję na Syrię, bo nie służy to stabilizacji w regionie. W podobnym tonie wypowiedział się wiceminister spraw zagranicznych Rosji - Aleksandr Łosiukow.

Rys. RMF

20:00