Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Bytomiu i Pet Patrol Rybnik zorganizowały zbiórkę pieniędzy na rzecz zwierząt uratowanych z pseudohodowli psów i kotów w Rybniku-Boguszowicach.

REKLAMA

Kilkadziesiąt zwięrząt przetrzymywanych w fatalnych warunkach, zagrażających ich życiu i zdrowiu zostało w październiku odebranych właścicielom. Posesja, na której trzymano zwierzęta była zamknięta, na miejsce wezwano straż pożarną i policję i zapadła decyzję o wejściu siłowym. Psuedohodowlę prowadziły dwie kobiety w wieku 32 i 54 lat oraz 56-letni mężczyzna.

Wszystkie odebrane koty i psy, nawet szczęnięta, są dowodami w sprawie, dlatego nie mogą zostać wydane do adopcji, dopóki nie zapadnie wyrok skazujący. Takie sprawy mogą ciągnąć się latami! - czytamy w opisie zbiórki utworzonej w internecie przez Pet Patrol Rybnik. Przez ten czas zwierzęta są pod opieką i na utrzymaniu fundacji, które je odebrały lub którym przekazano je pod opiekę. Leczenie, wyżywienie wszystkie koszty przez te lata pokrywają fundacje - dodali organizatorzy zbiórki.

Pet Patrol Rybnik informuje, że konieczne było zabezpieczenie ponad setki zwierząt. Zwierzęta przebywały we własnych odchodach. Smród taki, że nie można oddychać. Brak wentylacji, ciemność - opisują działacze Pet Patrolu. Przebywały w boksach, małych klatkach bez dostępu do światła. Prawdopodobnie nigdy nie wychodziły na zewnątrz. Choroby skóry, oczu, uszu, urazy, zadrapania i rany....i psychika o której tak mało się mówi. Te zwierzęta są stramatyzowane. Nie wiedzą co to być psem. Bały się wszystkiego i prawie w ogóle nie szczekają!!! - dodają.

Z Waszą pomocą te zwierzęta będą zdrowe, nie wrócą do pseudowłaściciela, będą żyły długie lata w ramionach ukochanych opiekunów. Diagnostyka, leczenie, opłacenie hoteliku, zakup dobrej karmy to koszty dla nas niewyobrażalne. Każda złotówka zbliży te zwierzęta do normalności. Prosimy Was Kochani pomóżcie nam i tym razem - apeluje także Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Bytomiu. Szczegóły dotyczące zbiórki pieniędzy znajdziecie tutaj.

Urząd Miasta w Rybniku wszczął postępowanie zmierzające do odebrania zwierząt ich właścicielom.