Wielkopolska policja zatrzymała 60-letniego fizyka, pracownika naukowego, który na swoim komputerze miał ponad 160 zdjęć i kilkanaście filmów z dziecięcą pornografią. Profesor próbował tłumaczyć, że materiały ściągają jego studenci i doktoranci. Później jednak przyznał się do winy.

REKLAMA

Adwokat zatrzymanego kontaktował się już z prokuraturą i zadeklarował, że jego klient chce dobrowolnie poddać się karze.

Posiadanie pornografii dziecięcej np. na twardym dysku komputera jest przestępstwem, za które grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.