W drugą rocznicę śmierci Aleksieja Nawalnego, Polska wraz z czternastoma innymi państwami ponowiła apel o przeprowadzenie gruntownego i transparentnego śledztwa w sprawie okoliczności zgonu rosyjskiego opozycjonisty. W opublikowanym oświadczeniu podkreślono, że odpowiedzialność za śmierć opozycjonisty spoczywa wyłącznie na władzach Rosji.

REKLAMA

  • Polska i 14 krajów żądają transparentnego śledztwa ws. śmierci Aleksieja Nawalnego, obarczając odpowiedzialnością władze Rosji.
  • W oświadczeniu podkreślono pogarszającą się sytuację praw człowieka i represje wobec opozycji w Rosji.
  • Państwa apelują o uwolnienie wszystkich więźniów politycznych przetrzymywanych przez Rosję.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

W poniedziałek na stronie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych pojawiło się wspólne oświadczenie upamiętniające drugą rocznicę śmierci Aleksieja Nawalnego.

"W dniu drugiej rocznicy śmierci Aleksieja Nawalnego w rosyjskiej kolonii karnej po raz kolejny pragniemy złożyć jego rodzinie wyrazy najgłębszego współczucia. Podkreślamy, że wyłączną odpowiedzialność za tę śmierć ponoszą władze Rosji" - czytamy w dokumencie.

Apel o transparentne śledztwo

Sygnatariusze oświadczenia przypomnieli, że Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 3 lutego 2024 roku uznał Rosję za odpowiedzialną nieludzkiego i poniżającego traktowania opozycjonisty podczas pobytu w więzieniu oraz za brak odpowiedniej reakcji na jego prośby.

"W szczególności zważywszy na niedawne ustalenia podane do publicznej wiadomości przez Wielką Brytanię, Szwecję, Francję, Niemcy i Holandię ponawiamy żądanie przeprowadzenia gruntownego i transparentnego śledztwa w sprawie okoliczności śmierci Nawalnego" - podkreślono.

Pogarszająca się sytuacja praw człowieka w Rosji

W oświadczeniu zwrócono uwagę na pogarszającą się sytuację w zakresie praw człowieka w Rosji zarówno przed, jak i po śmierci Nawalnego. "Kreml ugruntowuje i poszerza gamę wykorzystywanych represji, w szczególności nadużywanie ustawodawstwa dotyczącego bezpieczeństwa narodowego, co doprowadziło do wydawania surowych wyroków przeciwko obrońcom praw człowieka, dziennikarzom, prawnikom, lekarzom i wielu innym osobom" - zaznaczono.

Sygnatariusze podkreślili, że "dziedzictwo Nawalnego jest wciąż żywe", a wsparcie dla rosyjskich obrońców praw człowieka i niezależnych przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego pozostaje niezmienne. Według danych organizacji OVD-Info, obecnie w Rosji ponad 1700 osób jest pozbawionych wolności z powodów politycznych, w tym ukraińscy więźniowie polityczni.

"Sprawozdania specjalnego sprawozdawcy ONZ uwydatniają to, jak wielu więźniów politycznych jest torturowanych, nie ma dostępu do potrzebnych świadczeń medycznych i jest siłą przetrzymywanych w zakładach psychiatrycznych" - podkreślono.

Apel o uwolnienie więźniów politycznych

W zakończeniu oświadczenia 15 państw zaapelowało: "Nasze stanowisko pozostaje niezmienne: władze Rosji muszą w pełni dotrzymać wszelkich zobowiązań międzynarodowych i uwolnić wszystkich więźniów politycznych".

Pod dokumentem podpisali się przedstawiciele Polski, Niemiec, Australii, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Łotwy, Litwy, Kanady, Niderlandów, Norwegii, Nowej Zelandii, Szwecji i Wielkiej Brytanii.